Karolina – moja przygoda z nowenną do św. Rity zaczęła się jeszcze w klasie maturalnej.

Obecnie kończę trzeci rok studiów, jednak moja przygoda z nowenną do św. Rity zaczęła się jeszcze w klasie maturalnej, a właściwie tuż po maturze pisemnej z języka polskiego. Nie ukrywam, ten przedmiot nie należał do moich mocnych stron, jednak szłam spokojna, licząc na to, że może uda mi się ją zdać i na zawsze pożegnam się z literaturą. Na maturze krótko mówiąc- szok. Tematy które były do wyboru zupełnie mi nie „podeszły”. Drżącą ręką próbowałam napisać wymaganą ilość słów aby moja praca była oceniona. Po wszystkim wróciłam do domu, sprawdziłam informacje, które zawarłam w moim wypracowaniu, i tu kolejny szok. Okazało się, że popełniłam kilka kardynalnych błędów myląc fakty, co było równoznaczne z oblaniem matury. Była to dla mnie -młodej , poniekąd ambitnej osoby pewnego rodzaju tragedia.

Przepłakałam kilka godzin rozmyślając nad tym, jak ukryć wstyd, nawet przed samą sobą. I wtedy z pomocą przyszła moja mama, weszła do pokoju trzymając w ręce malutką książeczkę z nowenną do św. Rity. Początkowo myślałam, że już nic się nie da zrobić, jednak postanowiłam zaufać, nie miałam przecież nic do stracenia, do zyskania za to bardzo wiele. Odmówiłam nowennę, po czym nerwowo odliczałam dni do ogłoszenia wyników. A więc sprawdzam. Godzina 5. rano a ja leżę i patrzę na wyłączony komputer i boję się, że za chwilę znów będę ocierać łzy.

Jednak moim oczom ukazały się wyniki, język polski zdany! Co za ulga. Jednak wiem, że to zasługa św. Rity, która wyprosiła mi łaskę u Boga, abym w dorosłe życie weszła z pozytywnym akcentem, w pewnym sensie jako zwycięzca. Był to pierwszy cud w moim życiu za przyczyną św. Rity, jednak nie ostatni. Nowenna towarzyszy mi do teraz i będę ją odmawiać kiedy tylko będę miała problem, bo przekonała się o jej sile i skuteczności.

Wyczerpująca książka o św. Ricie!
– Biografia – Świadectwa – Modlitwy!

Święta Rita Biografia

Dodaj komentarz