Wielka Święta Rita

Cieszę się, że dzisiaj mogę podzielić się świadectwem, w którym główną Bohaterką jest św. Rita – żona, matka, wdowa i zakonnica. Trochę trudno mi ogarnąć i przypomnieć sobie dokładnie rok, w którym w beznadziejnym stanie swej duszy, uciekłam się do Tej Swiętej. Wcześniej zazwyczaj prosiłam o wstawiennictwo jedynie świętych mężczyzn np. M. Kolbe, M. Vianneya, Judę Tadeusza. Wydawali się być niezawodni, ale w swej słabości wydawało mi się, że Oni na dłuższą metę mnie nie rozumieją. Potrzebny był mi ktoś bliższy memu powołaniu tzn. życia w związku małżeńskim, rodzicielstwie.

Tak się złożyło, że obejrzałam film o św. Ricie i od razu wiedziałam, że ta Kobieta może mi dopomóc w różnych problemach. Kupiłam sobie nawet skromną literaturę i zaczęłam odprawiać do Niej nowennę przed swymi urodzinami – nawet msza św. z tej okazji była odprawiona przez wstawiennictwo św. Rity. Szkoda, że dziś nie pamiętam już, która to była rocznica urodzin, ale wydaje mi się, że około 5 lat wstecz. Pierwszym znakiem, że św. Rita jest ze mną w czasie mojego święta i intencję ofiary mszy św. potraktowała na serio był fakt, gdy po zakończonej ofierze podszedł do mnie o. Przeor i sprezentował dużą czekoladę z różą na opakowaniu.

Prosiłam wówczas św. o Boże Miłosierdzie wobec moich grzechów i słabości. Poczułam wówczas jak spływa na mnie łaska za wstawiennictwem św. Rity – słodycz symbolizuje w pewnym sensie także miłosierdzie. Tego dnia nie obeszło się oczywiście bez życzeń przekazanych także drogą telefoniczną. Zaskoczył mnie wówczas bardzo mój wujek, który zwykł mi corocznie – oprócz życzeń – obdarować także piosenką typowo związaną z urodzinami np. „100 lat” czy „dziś jest święto twoje”. Tym razem było zupełnie coś innego – piosenka o małym księciu i róży. Serce moje przepełniła wówczas radość i głębokie wzruszenie. To był najlepszy prezent! Urodziny minęły i trzeba było wrócić do codzienności, która kryje wiele zasadzek. Z lektury dowiedziałam się, że ta Swięta wszystko potrafi wyprosić i dać, ale jest też bardzo wymagająca. Co to znaczy?

Odpowiedź przyszła dopiero po wielu miesiącach, gdy coś zaczęło się wyraźnie zmieniać. Inaczej zaczęłam reagować na swoje problemy i słabości – nie zawracałam już głowy non stop jedynie Swiętym, lecz uciekałam się do czczenia Męki Pańskiej np. odprawianie drogi krzyżowej. To nabożeństwo dawało mi wiele siły i nadziei. Gdy wstąpiłam do Bractwa Czarnego Szkaplerza nauczyłam się czcić mękę pańską niemalże przez cały dzień tzw. zegarem Męki Pańskiej. Uświadomiłam sobie, że kryje się za tym wyborem św. Rita. Długo mogłabym jeszcze o Niej pisać! Ważnym dla mnie dniem była możliwość wzięcia udziału w nabożeństwie ku Jej czci w Krakowie. Wyjazd zaproponowała mi koleżanka w niecały miesiąc po moich urodzinach, a pamiątką jest zasuszony bukiecik róż. W ubiegłym roku przekonałam się, że św. Rita działa w szarej codzienności i nie obcy Jej internet.

Chcąc dobrze przeżyć okres Wielkiego Postu miałam zamiar zerwać z facebookiem, bo często pochłaniał zbyt wiele cennego czasu. Może to dziwne, ale uciekłam się wówczas w modlitwie do św. Rity, aby dopomogła mi bezpiecznie wyrwać się z facebooka. Dwa lata wstecz też tego próbowałam, ale nie udało mi się ze względu na wyświetlone święte postacie, które będą za mną tęsknić np. M. Kolbe i o. Pio. To wystarczyło, aby się poddać. Tym razem po modlitwie do św. Rity – udało się! Pożegnały mnie tylko bliskie mi osoby, z którymi mam kontakt na co dzień. Pojawił się jeszcze inny znak – czerwona róża. Ktoś ze znajomych zamiast w swym zdjęciu był ukryty w tym kwiecie symbolizującym się ze św. Ritą. Można więc do Niej zwracać się w każdym czasie i nie tylko w problemach po ludzku beznadziejnych i trudnych. Ona wysłuchuje także te które wydają się mało znaczące i nieistotne w szarówce codzienności. Kocham za to św. Ritę!

Wyczerpująca książka o św. Ricie!
– Biografia – Świadectwa – Modlitwy!

Święta Rita Biografia

Dodaj komentarz