4. Moc tęsknoty

Jest rok 1414. W cieniu potrójnej żałoby Rita usiłuje poukładać swoje życie na nowo. To trudne. Kobieta szuka pociechy w modlitwie. Mieszkańcy Roccaporeny szczerze jej współczują i przyglądają się, jak pokonuje górskie ścieżki, podążając na miejscową górę Scoglio, gdzie spędza czas na rozmowie z Bogiem, polecając w modlitwie sprawę swojej przyszłości i zanosząc polecane jej przez przyjaciół prośby. W sercu kobiety ponownie ożywa pragnienie sprzed lat, pragnienie poświęcenia swego życia Bogu i niewypowiedziana za Nim tęsknota… 

Powołanie św. Rity

Marzeniem Rity jest wstąpienie do klasztoru augustianek w Cascii. Przełożona i zakonnice znają i szanują Ritę, ale mimo kilkakrotnych próśb o przyjęcie do zgromadzenia, jej pragnienie nadal pozostaje jedynie w sferze marzeń. Wszak klasztor jest miejscem dziewic, a Rita była żoną i matką!

Początkowo kobieta jest przeświadczona, że to główna przyczyna odmowy przyjęcia jej do wspólnoty. Myli się jednak. Prawda okazuje się o wiele bardziej złożona. Otóż przełożona obawia się jej wstąpienia do klasztoru, gdyż lęka się wendety! W zgromadzeniu bowiem przebywają siostry pochodzące z rodzin zabójców męża Rity, a zatem przyjęcie wdowy do zakonu mogłoby w przyszłości zakłócić klasztorny spokój, a nawet stać się przyczyną tragedii!

film-sw-rita

Święta Rita – patronka pojednania

Kiedy Rita odkrywa tę prawdę, postanawia dokonać rzeczy niemożliwej: podejmuje decyzję o pogodzeniu krewnych męża z rodziną jego morderców! Jak jednak tego dokonać, gdy nie ma końca uprzedzeniom i nieustannej wrogości?

zakonnice-augustianki

Jest to, zdawałoby się, sytuacja beznadziejna… A jednak Rita, wiedziona tęsknotą za Bogiem, podejmuje ten niemalże nadludzki wysiłek pogodzenia obu stron! Jej ustawiczne starania zaowocują wzajemnym przebaczeniem i zgodą obu rodów, zadeklarowaną na piśmie, które wreszcie otworzy przed Ritą klasztorne wrota.

Opt In Image
Wieści świętej Rity!

Bądź z nami w kontakcie! Już wkrótce powiadomimy Cię o nowych inicjatywach związanych ze świątą Ritą!

Dodaj komentarz