Martyna: Cud Świętej Rity

W sierpniu 2018 roku miałam wypadek przy pracy w gospodarstwie. Przez nieuwagę i pośpiech wsadziłam rękę do uruchomionej maszyny. Moje palce dostały się pomiędzy paski klinowe. Zanim udało się wyłączyć maszynę, jeden z palcy został poważnie uszkodzony, po prostu się starł, jego fragment wisiał aby na skórze, inny się złamał, pościągało mi paznokcie.

Więcej…Martyna: Cud Świętej Rity

Bożena: Modlitwa do Św. RITY

Uratowanie mnie z wypadku drogowego, 2 razy -16-09-2016, 17 -04-2017 r. Zostałam prawie bez większego urazu .1 przypadek zderzenie czołowe przez innego kierowcę i upadek autem do rowu stając na kołach .auto do kasacji, 2 przypadek jechałam i zawróciło mi się w głowie ,straciłam panowie na kierowaniem i wpadłam do tego samego rowu ,auto też stanęło na kołach.

Więcej…Bożena: Modlitwa do Św. RITY

Zofia: uratowanie syna z wypadku

Chciałam zlozyc swiadectwo awlasciwie to pragne podziekowac sw.Ricie za uratowanie mojego najstarszego syna z wypadku samochodowego.

Więcej…Zofia: uratowanie syna z wypadku

Pojechałam na poród z różańcem i płatkiem róży świętej Rity

Kiedy zaszłam w ciążę w wieku 40 lat, byłam bardzo schorowana. Miałam silną nerwicę i zażywałam leki psychotropowe. Problemy w pracy (kończący mnie psychicznie szef- mobbing)i w domu. Dlatego mimo ogromnej radości bardzo bałam się o dziecko. Już od początku były same komplikacje. Zaczęłam plamić a lekarz nie mógł wysłuchać bicia serduszka. Życie mojej kruszynki było zagrożone. Zaczęłam odmawiać nowennę pompejańską i modlić się do św. Rity (patronki od spraw beznadziejnych).

Więcej…Pojechałam na poród z różańcem i płatkiem róży świętej Rity